środa, 8 maja 2019

Niechciany gość

Poranek w ogrodzie z niespodzianką-przymrozek tym razem dokończył swoje "dzieło"


7 rano, a na trawniku szron......nad ranem przy gruncie było -4.....
Borówki -czy owoce będą, duży znak zapytania?


Perukowiec nie zakwitnie...


Tawułki....mam nadzieję,że odbiją?


Zagadka rozwiązana- wprawdzie prawidłowej odpowiedzi udzielił Adam......mąż Doroty, ale odgadł i upominek się należy........zapraszam odbiór nagrody na miejscu.........
Orzech włoski  również  ucierpiał.......


Kwiaty białych Rododendronów niestety nie pocieszyły długo, Pieris  również ucierpiał, dużo, dużo tych szkód.............. jak dużo okaże się po dokładnym przeglądzie, a jak w Waszych ogrodach?
pozdrawiam Dusia


21 komentarzy:

  1. Oj to przykre,że masz straty w ogrodzie. Może przed zapowiadanymi przymrozkami coś folią przykryjesz ? Zimna Zośka przed nami, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie niestety to samo. Mam straty we wszystkich kwitnących krzewach, borówkach. Wszystkie hortensje ogrodowe w tym roku chyba nie zakwitną, przyciete bukietówki również pod znakiem zapytania.Niestety aura nas nie rozpieszcza.Za to mleczom przymrozek nie szkodzi :):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj szkoda, u nas 0 st, nie bylismy jeszcze na działce,mam nadzieję że nie jest źle.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej! Mam nadzieję, że ten mróz zbyt wielu szkód nie narobił:/
    Pozdrawiam cieplutko Dusiu:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda... Aż żal tych roślinek...
    Pozdrawiam cieplutko mimo wszystko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ech, serce się kraje...mam nadzieję, że wszystko odbije...Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka szkoda... pogoda wariuje ostatnio i nie rozpieszcza, u nas wczoraj w ciągu dnia tylko 5 stopni, a cała majówka, zimno i deszczowo. Może niektóre rośliny dojdą jeszcze do siebie, czego Ci życzę z całego serca

    OdpowiedzUsuń
  8. Zimno, kwiaty się męczą!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojoj :*** współczuję pięknym delikatnym kwiatom i Tobie Dusiu

    OdpowiedzUsuń
  10. Współczuję, u mnie podobnie:-(
    nic nie poradzimy... Roślinki jakoś sobje poradzą.
    Niedobry był ten nieproszony gość :-(

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj nadal majowo
    Jak widzę u Ciebie również maj, zimny maj. Ale czy melancholii śladów brak?
    Pozdrawiam ciepło przesyłając uśmiech

    OdpowiedzUsuń
  12. Och Dusiu, tak mi przykro z powodu strat spowodowanych przymrozkami. Ale może nie będzie tak źle. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda,ja czasem sie cieszę jak mi coś podmrozi,mam okazje kupić następne roślinki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połowa roślin nie zakwitnie tego sezonu i nie zaowocuje, więc gdzie tu radość? pozdrawiam

      Usuń
  14. U mnie też mróz poczynił straty :-(. Może jednak jeszcze coś odbije. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  15. To przykre i serce boli jak się widzi takie straty. Nadzieja w tym, że może coś się odrodzi i będziesz nas ubogacać zdjęciami z ogrodu. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet nie mów... mróz był taki, że szyby w aucie skrobałam. Ale na roślinach póki co strat nie widzę, przynajmniej u siebie. Tylko, że mówią, iż u nas mróz, to dopiero będzie...

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie, te przymrozki nieciekawe, u moich rodziców zmarzlo drzewko brzoskwini niestety, ale mam nadzieję, ze inne owoce będą ☺

    OdpowiedzUsuń
  18. Majowe przymrozki są bardzo przykre dla miłośników ogrodów. Ja też się boję na " zimnych ogrodników" i Zośkę.

    OdpowiedzUsuń