Kochani na myśl,że Święta tuż, tuż cieszę się jak małe dziecko, które czeka na upominki....a te już jadą i jadą od Dobrych duszyczek .
Haft od
Daneczki , której nie trzeba nawet promować, bo prace Jej promują się same, ta przepiękna zawieszka to poezja dla oczu i balsam dla serducha, nie mogę też pominąć jaj, które są urocze, a jak błyszczą- lakieru nie żałowała Danuś, nie żałowała
Uwielbiam te pisanki.........
Pochwalę się całością, bo było tego trochę [ miała być tylko zawieszka] ale kto nie zna szczerości
Daneczki
Słońce moje Dziękuję, dziękuję i cieszę się,że mogę w realu podziwiać Twój talent, ciepło serducha i mam nadzieję,że poznamy się w realu, w końcu usiądziesz na mojej ławeczce.................
Kolejne upominki otrzymałam od
Iwonki
Zaskoczyła mnie, ale pozytywnie, takiej ilości wycinanek - do tworzenia karteczek nie widziałam ha, ha
Karczochowe jaja i karteczki
Wszystko to czego sama nie wykonuję, tym bardziej cieszy, a jeśli w to włożone jest serducho, to nie podlega dyskusji- dziękuję, dziękuję Iwonko,mam jeszcze kilka upominków, ale to na kolejny post, a to na deser moje pisanki
Dziękuję za upominki i ciepłe słowa, pozdrawiam Dusia