Walentynki za pasem więc małe co nieco dla Przyjaciół i Milusińskich
Zgłaszam do zabawy u https://www.jamiolowo.blog/2026/02/lutowe-serce.html#comment-form
Pozdrawiam z zasypanych śniegiem Mrozów Wielkich .........przytulasy Dusia
Żeby jasne było od początku, nie lubię gotować, przypraw nie znoszę, a na czekoladę mam uczulenie. Mieszkam na Mazurach, urządzam ogród [sadzę, odpoczywam i przyjmuję znajomych] postanowiłam udowodnić sobie(i innym też) iż potrafię obchodzić się z internetem, ba mam nawet coś do zaoferowania. Tak więc zapraszam do mojej domowej pracowni i do ogrodu na kawę...
Słodziaków narobiłaś sporo jakoś nie mam cierpliwości do maskotek.Zima przepiękna a u mnie już czarno i kapuśniaczek pada ,gorzej jak to zamarznie, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńOjej, jakie śliczne maleństwa :). Dla mnie taki drobiazg jest większym wyzwaniem niż sweter czy chusta. Podziwiam talent i cierpliwość.
OdpowiedzUsuńSłodkie maleństwa :) Dziękuję za udział w zabawie. Serduszkowe zwierzaki trafią do lutowego podsumowania. Zima w twoim ogrodzie piękna. U nas niestety pada marznący deszcz...Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńŚliczności wydziergałaś! Pozdrawiam gorąco
OdpowiedzUsuńŚliczne maleństwa. Żabol cudny:)
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam Dusiu
Jakie urocze te maluchy!😊
OdpowiedzUsuńDusiu zima w tym roku rzeczywiście taka prawdziwa!
Ale przyznaję, że mam już jej dosyć...
Pozdrawiam Cię cieplutko!
Śliczne serduszka, już dawno obiecywałam sobie że zrobię takie małe szydełkowe i na tym się skończyło -:)
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam.
Serduszka są ok, te główki zwierzaczków przecudne, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńSłodziaki :)
OdpowiedzUsuńAle uroczo! 😊 Małe prezenty i drobne serduszka zawsze potrafią wywołać uśmiech – i to nie tylko w Walentynki. A widok zimy jak z dawnych lat musi mieć w sobie coś magicznego, choć pewnie przy takim mrozie przytulasy są jak najbardziej na miejscu
OdpowiedzUsuńCudowne maluchy. Piękna zima, u mnie już szaro, buro. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNa walentynki nie zdążę, ale zamówiłam włóczkę na chustę, bo to teraz takie modne he he i sobie samej taki prezent wydziergam:)
OdpowiedzUsuńU nas przerwa w mrozach:)
Przesympatyczne.
OdpowiedzUsuńWitaj między mrozami Dusiu
OdpowiedzUsuńŚliczności. Chętnie przytuliłoby się takie cudeńko
Życzę pewnych, ostrożnych kroków na Twoich ścieżkach
Urocze maleństwa.
OdpowiedzUsuńurocze maleństwa - z pewnością ucieszą tych, do których trafią :) zima przepiękna w Twoich kadrach - mnie także rozpieszcza bielą, śniegiem i szczypiącym mrozem :)
OdpowiedzUsuńPiękna zima i krajobrazy.
OdpowiedzUsuńSuper maleństwa zrobiłaś - są słodkie.
Zima i mnie dopadła a dawno w mej okolicy takiej nie było 😀 świetnie ozdobione serducha wyszło ci to wspaniale 😀 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKiedyś robiłam maskotki, głównie je szyłam, ale to zamierzchłe czasy.
OdpowiedzUsuńSłodziutkie maleństwa :)
OdpowiedzUsuńU ciebie biało, a u mnie zimy już nie widać.
Pozdrawiam ciepło
Bardzo ładne podarunki . Pozdrawiam :-).
OdpowiedzUsuńUrocze te bryloczki :). Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSwietny pomysł na walentynkowy upominek! Urocze breloczki!
OdpowiedzUsuńPiękne breloczki- na pewno sprawiły wile radości:) Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńJakie cudne zwierzaczki :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń