Ogród już pachnie jesienią , pomimo że to jeszcze sierpień ,widać to po roślinach i zimnych porankach , moja hortensja w kolorze różowym , a tak niedawno była jeszcze biała
Niezmienny to znak ,że już w drodze " Pani Jesień "
Hortensja koloru błękitnego jest również oznaką , kwaśne podłoże i aluminium to podstawy tego koloru.
Folia jest już do wymiany [ zakleiłam taśmą dziury ]ale widok był nieciekawy więc postawiłam przęsła i posadziłam ozdobną fasolkę.
O wiele przyjemniej chodzi się ścieżką na maliny.
Myślę ,że najbardziej realną oznaką ,że to już, już Jesień kroczy są wrzosowiska
U mnie kwitną jeszcze kwiaty jednoroczne
Niedzielę spędziliśmy z Przyjaciółmi w Gołdapi, byliśmy między innymi na wieży widokowej ,ja oczywiście tylko wyjrzałam i stałam bliskooooooooooo ściany , popatrzcie
Panorama piękna , ale lęk wysokości zrobił swoje , niestety do barierki nie podeszłam , strach i tym razem wygrał , ale tak połowicznie to jestem z siebie dumna , a dlaczego ?
Na górę jechałam w tulona w ramię męża z zamkniętymi oczami ale fakt ,że wsiadłam na to " ustrojstwo " to już duży postęp fotka na drugim planie [ powrót na nogach] strach był silniejszy nie pomogły namowy , nie dla mnie takie wysokości . Więcej fotek w następnym poście , a wyjazd był super, aktywnie spędzona niedziela .
Niespodzianki już przygotowałam [ tylko wysłać] jak dojadą to pokażę , a to moje koty , które uszczęśliwiły czyjeś buziaki
Jeszcze tylko , ale nie niespodziankę od Zosi pokażę później [ jak ją zagospodaruję], a dziś Zosieńko tylko Ci bardzo , ale to bardzo dziękuję, ściskam mocno , miło mi bardzo ,że znajdujecie czas na spacer po moim ogrodzie - dziękuję. Pozdrawiam ciepło Dusia