sobota, 14 września 2013

Wymianka w ogrodzie

Pelargonie i  kwiaty wiosny , lata niestety musiały dać miejsce kwiatom jesieni , miały swoje chwile cieszyły nas ,ale zmiany następują i tu ogrodzie . Swym urokiem cieszą  nas wrzosy , chryzantemy , trawy i wiele innych roślinek. Zmieniłam dekorację w wozie, donicach i na rabatach.















Poduchy powstały z myślą o dwóch urwisach [ zastanawiam się tylko czy dla chłopaków odpowiedni motyw wybrałam ?] -jak myślicie?


Dużego problemu nie ma [moi chłopcy chętnie je przygarną] ale ja musiałabym myśleć nad następnymi.


Kochani u nas pada, pada ,a to moja trawa w deszczu, rok temu była tyci, tyci znalazła swoje miejsce pośród wrzosów , i jeszcze piękne kwiaty lata i jesieni...............


Deszcz roślinom jest bardzo potrzebny  [ krzyżuje plany] oczywiście moje bo pracy w ogrodzie mam  ful ale jak to mówią jest deszcz będzie i pogoda więc tego się  trzymam.Pozdrawiam Was cieplutko, witam nowe twarze i zapraszam do spacerów po moim jesiennym ogrodzie [ kwitną jeszcze róże, niecierpki] nie jest więc do końca taki jesienny , ale w powietrzu czujemy to coś...............Dusia

wtorek, 10 września 2013

Chyba lato mija ?

Tak , tak było lato i już nie ma , a żal wielki za tymi  wspaniałymi miesiącami, ach żal.....






Zmieniły się kwiaty z letnich na jesienne,  w ogrodzie królują  hortensje


Wrzosy i astry pysznią się wśród rabat ,.


Moje szyciowo, to kolejne poduchy.





Uszyłam też zakładkę z poduchą tworzą fajny  duet.







Ściskam Was mocno , dziękuję i zapraszam [ to już ostatnie dni tak piękne] pokazały się opieńki więc za 2 tygodnie przymrozki i po kwiatach .Czekam Dusia

piątek, 6 września 2013

Niespodzianka , ale jaka?

Nadal jestem pod wrażeniem i cieszę się jak dziecko, zobaczcie co przysłała  mi Aldona z blogu Bagatelki wspaniały kosz i tacę to wszystko jest z papierowej wikliny [ nie miałam pojęcia ,że jest to tak ładne] wprost prześliczne popatrzcie


Trudno uwierzyć ,że to wykonane jest z niezliczonej ilości papierowych rurek[, nawet w dotyku ] , wyobrażam sobie ile to pracy i zdolności  wymaga zrobienie  tak ślicznych przedmiotów Aldonko dziękuję bardzo ,bardzo.


Precyzyjne i piękne wyplotła Aldona  kosz [ nawet z przykrywą ]  i tacę z różami.


Zauroczona jestem - kosz ,taca  moje , zdjęcia nie oddają   w całości piękna tych przedmiotów , ale uwierzcie mi są  naprawdę śliczne.Polecam Wam blog Aldony warto od czasu do czasu zajrzeć i nacieszyć oczy cudownościami jakie wychodzą z pod Jej rąk.
Natomiast u mnie szyciowo, szyciowo , kolejne podusie w błękitach.


Pojadą do sympatycznych dziewczynek .


Tą otrzyma Zuzia [ o ile dobrze pamiętam]



Natomiast tą [a jednak zapomniałam ]
Mam nadzieję ,że będą zadowolone i przygarną je do swojego pokoju, jak myślicie nie będą odrzucone i porzucone w kąt?


Dodam jeszcze ,że Aldonie w zamian za te cudowności również szyje poduchy [jak otrzyma ] pokażę .W ogrodzie nadal kolorowo kwitną astry,  hortensje,  wiadomo wrzosy .......





Zmiana kwiatów na jesienne , a więc wrzosy





Piękną mamy pogodę ,zapraszam więc do mnie [ mam troszkę ziemnych robótek] może ktoś mi pomoże, a później grill i odpoczynek. Miło, że chętnie do mnie zaglądacie dziękuję , pozdrawiam   ze słonecznych Mazur  Dusia.




wtorek, 3 września 2013

Poduchy i wrzosy, wrzosy...................

Deszcz, deszcz, a ja przy maszynie do szycia [ okazja] w ogrodzie mokro , a więc zasiadłam do szycia bo szczerze przyznam mam trochę pracy , która powinna być wykonana jak to mówią na wczoraj. Dla spokojnego sumienia szyję jedną pracę zaległą i jedną z nowego zamówienia [ myślę ,że to w miarę sprawiedliwe] Powstają nowe podusie , koty klamkowce , itp.


Podusia dla wnusi Przyjaciółki [w kolorach różu]


Ta jest dla córci siostrzeńca


Problem był z myszką , ale poradziłam.


Przyznaję się - haft z odzysku i to maszynowy, ale miała być więc jest.


Kotek to dodatek [ od dobrej cioci] ha ha


Wrzosy , gdyby nie one smutno byłoby w ogrodzie, dobrze że są.....


Zmiana  w bucie, wrzosy




Zabieram się do szycia  bo trochę jeszcze mam , a za oknem przestaje padać więc wybiorę ogród i szycie będzie odłożone [ jesienią nadrobię ] ha ha , dziękuję za wspaniałe odwiedziny i chętnie będę widziała Was ponownie [ weźcie ciacho] ha ha - znacie mnie od strony kulinarnej ale za to mam pyszną naleweczkę  i kawusię czekam  Dusia

sobota, 31 sierpnia 2013

Poduchy, ogród i niespodzianka.

Czasu nie wiele, ale coś niecoś w wolnych chwilach powstaje i tak z tkaninki , którą otrzymałam w wymiance uszyłam dwie podusie [ następne w toku] a wyszły tak.


Haftowanego żółwia oczywiście  znalazłam , chyba na piżamce synka,  piżamkę dałam na szmaty , ale żółwika wykorzystałam i zdobi podusię dla pewnego chłopczyka [niespodzianka]


Drugą przyozdobiłam haftem,[ ale nie pokażę bo jeszcze nie dotarła do właściciela], oczywiście haft z odzysku , jak to u mnie -haftować nie potrafię , ale to i dobrze gdyż wcale nie musimy umieć i znać się na wszystkim , są osoby które haftują prześlicznie np. Justyna, Natalka ,Ania. Basia . Piszę o Tych dziewczynach od których hafty posiadam i chylę przed nimi czoło - są świetne w tym co robią.

Kolejny wrzosowy zakątek w moim ogrodzie- wśród rododendronów i u stóp hortensji zadomowiły się tez i wrzosy.

Sezonowe kwiaty [niecierpek i fuksja] nie pozostają dłużni - kwitną ,kwitną , kwitną warto poświęcić im trochę pracy - odwdzięczą się pięknie [ kwitną od maja do przymrozków]


Tuja i wrzosy [ostatnie zdjęcie] w takim nasadzeniu w następnym pokażę co się zmieniło?


Mój nowy zakup Milin, jeden mam  [rośnie przy altance] ale ten ma inne kwiaty [, kolor, wielkość]


Moja niespodzianka - Surmia zrobiła mi w tym roku miłą niespodziankę .


Surmia kwitła i pierwszy raz ma piękne strąki.


Strąków jest tylko 4 , ale to już coś [ drzewo ma 3 lata] więc za dużo nie mogę wymagać .Kochani prześlicznie dziękuje ,że chcecie u mnie bywać- miło mi i nadal zapraszam na chwilę wytchnienia w moim ogrodzie, nie będziecie się nudzić bo ciągle coś zmieniam [sadzę , przesadzam], czekam więc na stałych i zapraszam nowych - może skuszą się pozostać na dłużej . Ściskam i pozdrawiam Dusia.

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Kartki Mośtynki , wrzosy i upominki dla Natalki

Wszystko  mogłam sobie wyobrazić , ale że Iza posłuży się moimi kwiatami i zrobi tak śliczne kartki to nie.Oczywiście ja żartuję ,ale sami oceńcie i zobaczcie czy nie ma  podobieństwa? Moje kwiatuszki - milion dzwonków


Karteczka Izabeli blog U  Mośtynki  pod Grapą , jakie Ona robi cuda , najlepiej sprawdźcie sami polecam .


Karteczki są nadzwyczaj prześliczne , druga również była wzorowana na kwiatach z mojego ogrodu, a  zrobiona jest na powitanie malutkiej Bratanicy męża .


Kolorowe kwiaty -na karteczce i w ogrodzie.


Wrzosy, wrzosy, wrzosy ..........
















Tyle pokazałam , a na więcej zapraszam ,zakątków wrzosowych mam kilka ale nie wszystko w jednej odsłonie,pokażę jeszcze co zrobiłam Natalce w zamian za haftowany dzwonek, etui i przydasie. Natalce podesłałam kotka klamkowca, zawieszkę i zakładkę.


Kochani  to nic ,że jesień maszeruje  już w naszym kierunku w barwach prześlicznych [to musimy przyznać ] powitajmy ją miło bo gdyby nie ona nie byłoby tak  uroczych  wrzosów, hortensji , zapraszam więc do mnie do wrzosowych zakątków i na pogaduchy w ciepłych promieniach słońca czekam Dusia