Kwiaty ma prześliczne - duże kwiatostany z koloru białego przebarwiają się na kolor ciemny róż.
Przyznacie , że widok jest niesamowity, a siedząc na ławeczce upajamy się delikatnym zapachem .
Kwiatów ma tak dużo, że muszę wycinać [ zbyt gęsta] pod ciężarem mogą łamać się.
Kolejna Dama mojego ogrodu skromniejsza [ młodsza] ale równie piękna
Posadziłam ją za huśtawką , przed szpalerem pęcherznic [przezimowała] więc miejsce wybrałam doskonałe.
Będę musiała podciąć pęcherznicę , gdy ślicznotka będzie bardziej okazała.
Hortensja , która przebarwia się na kolor czerwony
Piękna , ale ma jedną wadę [ zawiązuje pąki na zimę] a w naszym klimacie to niestety minus tej piękności, potrzebuje solidnego okrycia[ prezent jest prezent] zobaczymy po zimie..
Wanilia - nazwa tej hortensji, mam ją drugi rok -przezimowała dobrze.
W towarzystwie kwiatów sezonowych , ale jak widać odpowiada stanowisko.
Zdobi swoją urodą kaskadkę - również przebarwi się na kolor różowy.
W towarzystwie bukszpanu, wrzosów, tui i zimowej odmiany Lobelii .
Dwie różne odmiany- ale sąsiedztwo i odpowiada, mają takie same wymagania.
Ścina się je na wiosnę około 20 cm nad ziemią ,kwitną na przyrostach jednorocznych .
Kolor cytryny [ w pierwszej fazie kwitnienia] następnie przebarwi się na blady róż.
Najmłodsza [ kupiłam w tygodniu] ale ma już prześliczne kwiatostany.
Zjawisko co najmniej dziwne- zakwitł Rododendron [ pomylił najwidoczniej pory roku] Zaznaczam ,że sadzę tylko te hortensje , które są wytrzymałe na b.niskie temperatury, owszem podobają mi się różne odmiany np. hortensja kosmata , dębowa , ale warunki [ niskie temp.] nie zachęcają do zakupu. Hortensje posadziłam w różnych zakątkach ogrodu , towarzyszą roślinom, które lubią kwaśne podłoże i lekki pół cień Pomimo tego że zwiastują nadejście jesieni to jednak zasługują na statut Ogrodowych Dam , miłe są Wasze wizytki pozdrawiam cieplutko ,a po spacerku zapraszam na ploteczki i kawusię Dusia
