piątek, 6 grudnia 2013

Byłam nie grzeczna

Dziewczyny , to jednak prawda ,że Mikołaj wszystko wie , nie dostałam prezentu i jest mi przykro, a co tam przykro jestem zła. Czekałam ,czekałam [ nawet domowy Mikołaj nie przywrócił mi humoru] pomimo ,że postarał się biedak oj postarał.
Pokażę co wysłałam Oli w zabawie mikołajkowej, a miałam otrzymać od ........, nieważne po prostu od Mikołaja


Ola w liście prosiła o poduchę , więc Mikołaj był z gestem i podarował dwie [ komplet] i małe co nie co.


Poduszki -  w formie kwadratu i okrągła


Jednak mam się czym pochwalić , takie upominki otrzymałam od Magdy http://mrumru89.blogspot.com , zapraszam Was wpadnjcie , warto tam bywać.




Wszystko otrzymałam w zamian za uszycie poduch , ale i tu niestety muszę  zakończyć[  poduchy pokaże  jak otrzyma je Magdalena] , żeby tylko odpowiadały  [ bo nastąpiła mała pomyłka] trzymajcie kciuki.

Bardzo dziękuję Magdaleno , super sprawiłaś mi niespodziankę, jeśli spodobają Ci  poduchy daj znać , będziemy szyć następne. Proszę wpadnijcie mnie pocieszyć , jest mi  baaaaaaaaaardzo smutno Dusia

64 komentarze:

  1. Oj, przytulam, o mnie też zapomniał , może za rok sobie przypomni ;)))) poduchy śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. AJ też nie dostałam prezentu i nawet sprzatanie mi nie idzie z rozpaczy")

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie martw się Dusiu, mój Mikołaj też ma sklerozę. I przez to zjadłam już przepyszną kapustę z rosołu.
    Pozdrawiam Mikołajkowo, Dorota .

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne te poduchy które wykonałaś!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dusiu...ale te zdjęcia prezenciku to nie ode mnie ;) hihi...to może od innej Justyny ;)
    ja na poduszki łasa więc znowu zagadam do Ani a potem do Ciebie :) ale to na wiosnę już :)
    pozdrawiam
    i mam nadzieję, że moja paczuszka faktycznie dotarła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam , to od Madzi , ja zawsze coś pokręcę , poprawiam się Dusia

      Usuń
    2. :) nic się nie stało kochana :)
      pozdrawiam

      Usuń
  6. Dusiu, z tym Mikolajem to z roku na rok jest gorzej. wszystko przez te ciasteczka, ktorymi dzieci go dokarmiaja i to po nocy! oby w Wigilie przez komin sie przecisnal i nie zapomnial o tych, co w blokach mieszkaja :)
    Twoje poduchy sa rewelacyjne, a ta ze Spiderman'em powala na kolana!
    decoupage i bałwanki od Justynki z pewnoscia oslodza Ci te chwilowe smuteczki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zobaczysz Dusiu jeszcze Mikolaj na pewno do Ciebie dojedzie :) To przez te wiatry :):)
    Piekne prezenty przygotowalas :) Jak i Sliczne dostalas :) Buziak Sle z okazji MIkolajek :):)

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas szaro, śnieżyca i tak wieje, że przydomowa sosna wygina się na wszystkie strony, ale jak patrzę na Twoje poduchy, to robi mi się ciepło i miło, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dusiu moze i lepiej że zapomniał? A jakbyś ruzge dostała? A tak to wynagrodzi Ci Dzieciątko w Wigilię - bedzie tego z pewnoscia pełen wór:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ewuniu i Ty przeciwko mnie ? pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boze broń! Ja tylko pocieszam, ze jest światełko w tunelu:)))

      Usuń
  11. No widzisz, ja też czekałam , przeszedł listonosz i nic , mam nadzieje że to przez te wiatry i wichury się spóżnił,szyjesz perfekcyjnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Do mnie kurier dotarł, nie czekałam, więc pytam: czy do mnie? A on na to, że do męża. Kontynuując pogawędkę mówię z nadzieją w głosie:"to może mój prezent...."; a kurier rzeczowo stwierdza:"wycieraczki do samochodu"..... Czyli auto coś dostało...........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych smutnych jest nas więcej , pozdrawiam Dusia

      Usuń
  13. Śliczne podusie stworzyłaś a i jeden Mikołaj był i cudeńka przyniósł - głowa do góry Dusiu, kolejny dotrze może z małym opóźnieniem ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, dziewczyny mają rację, nie łatwo Mikołajowi w takich warunkach pracować, na pewno dotrze do Ciebie z prezentem, a w to, że byłaś niegrzeczna to nikt kto tutaj zagląda nie uwierzy:))) Świetne poduchy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dusiu, to wszystko przez tą pogodę! Wichura taka, że ledwo daje radę. Do mnie o świcie Mikołaj wparował i strasznego rabanu narobił ;) Ja więc widzisz nie wyrobił się w jedną noc tym razem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za słowa otuchy , pozdrawiam Dusia

      Usuń
  16. Dusiu czemu się smucisz dzisiaj jest piękny dzień no nie dla mnie ale ty takie piękne prezenty dostałas i mówisz jeszcze że złą jesteś ja jakbym taki świecznik i poduche dostała to pod sufit bym skakała mimo wszystko - piękne prezenty a twe poduchy to mnie przyprawiają o zawrót głowy mało tego taki materiał skąd ty go wyczarowałaś - przecudne życzę ci miłego popołudnia buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z magią jestem na Ty , jak sama twierdzisz czaruję pozdrawiam Dusia

      Usuń
    2. A dasz dychnąć i na nowy rok?Dusiu?

      Usuń
  17. Dusiu poduchy jak zwykle śliczne, a Mikołajem się nie przejmuj pewnie dotrze bo go wiatr zdmuchnął w taka pogodę to wiesz pewnie nawet duża postura Mikołaja nie utrzymała go na saniach :)
    Buziaki i głowa do góry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo trzeba mieć nadzieję pozdrawiam Dusia

      Usuń
  18. Mnie Mikołaj też nie odwiedził :/ no cóż, widocznie nie zasłużyłam :) Poduchy są śliczne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne poduchy :)...A Mikołaj na pewno zrehabilituje się .....może go z komina zwiało?....

    OdpowiedzUsuń
  20. Już widziałam sanki Mikołaja na horyzoncie,ale jak Xsawery dmuchnął to go gdzieś zwiało,zdążył tylko wrzucić zaproszenie na pocztę,więc muszę się po prezent na nią pofatygować,więc też będzie pomikołajowo:))))Przytulam Cię więc,napij się ciepłej czekolady ,będzie Ci weselej:))))

    OdpowiedzUsuń
  21. Dusiu, Dusiu, to wszystko przez to, że tak szczodrze podkarmiałyśmy Mikołaja mlekiem i ciasteczkami- tak mu brzusiu urósł, że w którymś kominie pewnie się zaklinował i teraz czeka na ratunek:) Przyjdzie i się poprawi, na pewno:)
    Piękne poduchy i piękne upominki od Magdy dostałaś:)
    PS. Do mnie nie dość, że łobuz nie przyszedł, to jeszcze mi męża na calusieńki dzień do pracy niespodziewanie porwał, więc nawet od drugiej połowy nic jeszcze nie dostałam:(

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie smuc sie..Mikolaj chodzi do 24 godziny..dotrze i do Ciebie a na pocieszenie zjedz czekolade(ja tak robie jak mi smutno) i bedzie weselej..podusie swietne i prezenciki tez.Pozdrawiam milo.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zjadłabym zjadł, gdyby nie uczulenie , pozdrawiam Dusia

      Usuń
  23. Dzisiaj tak silnie wieje, że Mikołaj zmaga się z wiatrem i ciężkim workiem, daj Mu szansę :)
    Poduchy są superowe!

    OdpowiedzUsuń
  24. Chciałam Cię pocieszyć, a tu widzę, już masz grono koleżanek co Ci otrze łzy :). Poduchy zrobiłaś cudowne.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. już Cie w meilu skrzyczałam,że nic masz się już tym nie przejmować ! :) święta ida bieganina jest wiadomo, małe zamieszanie ale nic się n ie stało :) ja sobie czekam cierpliwie i cieszę się że moje drobiazgi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobają się kochana , podobają , ja czekam tylko na Twoją reakcja , napisz tylko pozdrawiam Dusia

      Usuń
  26. Dusiu a do mnie przyszedł i dał mi w prezencie koleją chorobę dziecka :( Trzecia doba czuwania i walczenia ze zbijaniem temperatury. Ale pojawił się w tym nieszczęściu prezent - nasz Pan Doktor,który jest u nas na każdy tel o każdej porze dnia i nocy i co dziwne tym razem nie wziął ode mnie za wizytę ani złotówki. Ja myślę, że każe dobro wypływające z naszej strony powraca ze zdwojoną siłą.
    A Ty jesteś wspaniałą kobietą o wielkim i wspaniałym sercu i z pewnością prezent mikołajkowy dotrze do Ciebie jeszcze nie jeden.
    Rozumiem, że jest Ci przykro, ale może tamtemu Mikołajowi coś wypadło... Może jakieś sytuacje życiowe nie pozwoliły na terminowe wysłanie prezentu? Nie wiem, tak to sobie tłumaczę, bo wciąż wierzę w ludzi.
    Ściskam Cię bardzo mocno i cieszę się, że dzisiaj weszłam na bloga( co od dłuższego czasu mi się nie zdarza) i mogłam kilka słów u Ciebie pozostawić.
    Całuski ogromne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam- podusie uszyłaś cudowne:))

      Usuń
    2. Dzięki, dzięki miło że wpadłaś , pozdrawiam Dusia

      Usuń
  27. Dusiu cóż Ci mogę powiedzieć, czasami tak bywa. Piękne podusie uszyłaś. Pozdrawiam i przesyłam buziaki Zosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama wiesz , miło jest jednak otrzymać prezent, pozdrawiam Dusia

      Usuń
  28. Dusiu uszy do góry :) Buziaki ślę i uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czasem zdarzy się jakiś niekontrolowany poślizg... ale spróbuj wykrzesać trochę nadziei, może już za chwilę, za momencik zapuka do twych drzwi...
    Pozdrawiam gorąco :)))

    OdpowiedzUsuń
  30. nadal jest czym oczy cieszyć...
    a wiesz... ja też grzeczną nie byłam i Mikołaj nie przyszedł do mnie... a może tylko zabłądził ? hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu ,ale ja się starałam , pozdrawiam Dusia

      Usuń
  31. Oj znam ja tem ból i rozgoryczenie jak u dziecka co nic na urodziny nie dostało chociaż czekało. Też tak czasem mam. Ale potem jakoś żyje się dalej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Dusiu, a może orkan Ksawery wywiał gdzieś Mikołaja:( Mimo wszystko wyobrażam sobie jak Ci przykro.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Przykro, że komuś jest smutno... przesyłkę nadałam, mam nadzieję, że w poniedziałek dotrze:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ty to masz farta, takie cudne prezenty, a o mnie Mikołaj zapomniał, a to niecnota. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Wpadłam z rewizytą z kubkiem gorącej czekolady, podobno czekolada podnosi poziom szczęścia, będzie dobrze. Jak mikołaj nie przyszedł to może dzieciątko będzie bogate i pod choinkę coś włoży. Trzeba mieć nadzieję. A Ty masz tę satysfakcje, że wywiązałaś się z obietnicy. Ściskam Cię mocno Monika:))

    OdpowiedzUsuń
  36. Dusiu, przyjdzie, przyjdzie nie ma przecież grzeczniejszej od Ciebie całusy Anulka

    OdpowiedzUsuń
  37. Dusiu ...jeszcze gwiazdka przed nami ...jak też na nią czekam ...:-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Czas świąteczny przed nami, Mikołaj nadrobi zaległości.
    Wszystkiego najlepszego Dusiu, niech spełniają się marzenia.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dusiu, Mikołaj się na pewno w zamieci zaplątał i tylko się spóźni. Do mnie co prawda dojechał w punkt, ale może wiatry bokiem omijał. Śliczne bombki i dzwonki mi przywiózł, teraz męczę męża o jakąś extra gałąź dla nich;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt mogłam Ci podesłać i kawał kija haha , miło że Jesteś zadowolona pozdrawiam Dusia

      Usuń
  40. Śliczne poduszeczki ! Jestem pełna podziwu dla wszystkich szyjących osób ! Ja niestety tej umiejętności nie posiadam.
    A co do Mikołaja, to czekaj cierpliwie, może silne wiatry przeszkodziły mu z dotarciem do Ciebie na czas.
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  41. Dusia Kochana co się odwlecze to nie .... Trzymam się tej maksymy (chociaż na jedna przesyłkę "czekam" drugi rok) Twoje prace jak zawsze swietnie wykonane. Pozdarwiam serdecznie wysyłajac pociszający usmieszek :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki pozdrawiam Dusia

      Usuń
  42. Przyjdzie Dusiu,przyjdzie i do Ciebie,pewnie go Ksawery pogonił po świecie,ale na pewno i do Ciebie dotrze ,tyle śniegu napadało i pada dalej,ze będzie mu łatwiej tymi saneczkami.U mnie tez nie był ,ale dalej czekam...

    OdpowiedzUsuń
  43. Fajnie jest nas więcej , pozdrawiam Basiu ciepło Dusia

    OdpowiedzUsuń
  44. Twoje poduchy są zawsze piękne, ale nie potrafię napatrzeć się na piękno i urok i oryginalność poduch okrągłych ;-)) Jest cudna!!! ;-))

    OdpowiedzUsuń
  45. Podusie jak zwykle śliczne !
    myslę ze do dziś już ci nie jest smutno :)

    OdpowiedzUsuń