środa, 30 września 2015

Wyzwanie i wrzosy..............

Ostatni dzień Września więc rozpocznę wrzosowo

 
Zazwyczaj szyję po dwie poduchy tak już mam i tym razem uszyłam siostrzaną poduchę


W tych samych kolorach , ale w innym zestawieniu, środek poduchy wydał się taki smutny więc pomyślałam o szydełkowych ozdobach - co Wy na to ? daje wrażenie " bogatszej"


Przyleciał motyl w podobnych kolorach .................


Chryzantemy też nadają się do zabawy ......... i zawieszka ma wrzosowe kolorki



 
Motyla , poduchę i zawieszkę  zgłaszam na Wyzwanie 


Zdążyłam bo to już ostatni dzień września , a tak się złożyło ,że moje szyciowo wkomponowało się idealnie w wyzwanie ,a była to wymianka z Izabelą , moje poduchy i małe co nieco za Jej karteczki 

Ławeczka jak z mojego ogrodu .............


Obdarowana zachwycona , ja też podziwiam takie prace z duszą. Izuniu dziękuję  ,na zakończenie tego pięknego miesiąca moje wrzosy


Dziękuję ,że wpadacie , miło  Was gościć  jak będzie Wam po drodze -Zapraszam Dusia







42 komentarze:

  1. Śliczniutkie poduchy:) a Jesień w ogrodzie masz przepiękną i tyllle kwitnących wrzosów i cudny motylek;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Poduchy są świetne, a zawieszka i motyl urocze:) Piękna karteczka. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystko świetnie dobrane kolorystycznie:)cudna wymianka:)serce się raduje na widok takich rzeczy:)pozdrawiam gorąco:)ogród ech...

    OdpowiedzUsuń
  4. Poduchy jak zwykle cudne...nie wspomne o ogrodzie...pozdrowienia Dusiu:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poduchy prześliczne :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ piękne wrzosowe rabaty, niesamowita ozdoba jesiennego ogrodu :)
    Podusie śliczne i ja muszę się wziąć za uszycie poszeweczek w odcieniach fioletu :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczne poduchy! A ogród cduny jak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. cuda cuda stworzyłaś, śliczności :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U Ciebie jak zwykle z klimatem!
    Podziwiam i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. W Twoim ogrodzie jest jeszcze tak pięknie. Poduchy cudne, zawieszka i motylek też:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ogród jak zawsze zachwyca i te milutkie podusie zawsze pod kolor.Ślicznie.Byłam w podróży i Twój post na moim blogu opublikowałam z opóźnieniem,ale już jest:)Pozdrawiam wieczorową porą.

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne prace i piękny ogród :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoje prace są piękne a zdjęcia ogrodu są ucztą dla mych oczu.

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie również było miło pospacerować po Twoim cudnym ogrodzie i przytulić się do pięknej poduszki....
    a co do poduszek to moje sa nie "przytulane" i nikomu nie wolno ich ruszać.
    Zasiadły w identycznej pozycji jak Twoje w ogrodzie, tylko moje w sypialni. Również na białym krześle, tylko wyściełanym szydełkową serwetą.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ ten Twój ogród jest zachwycający. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Matko... jak bajkowo u Ciebie Dusiu...Dosłownie brak słów... Przycupnę sobie na chwileczkę i popodziwiam:)))
    Pozdrawiam Cię cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Podusie rewelacyjnie jak z angielskiego wiejskiego dworku cudeńka. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne poduchy, a wymianka rewelacyjna. Wrzosowy ogród - zachwyca... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wrzosowo, pachnąco, jak zwykle urokliwie w ogrodzie i rękodziele:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne poduchy, uwielbiam te kolory i z wrzosowiskiem pięknie się komponują, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj
    wpadłam od Efy z czwartku z inspiracjami . Spodobało mi sie u Ciebie , wiec może zostane na dłużej :-)
    oduchy są świetne i pieknie wpasowały sie w wrzosowa zabwe u Agatki. Twój ogród zachwyca, takie troche romantyczny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak jak poprzedniczka, trafiłam tu dzięki Efie:)
    Ogród jest przepiękny, widać w nim serducho i talent.
    Poduchy piękne...w prześlicznych kolorach:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Poduchy super, że też ja nie mam takiej cierpliwości do szycia :(
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Poduchy super, że też ja nie mam takiej cierpliwości do szycia :(
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Poduchy bardzo mi się podobają, bo lubię patchwork i liliowy kolor, ozdóbki szydełkowe jak najbardziej-są urocze. Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci Dusiu słonecznego weekendu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. I jak zwykle Twój ogród zachwyca, kolorami i kwiatami, a i motylami też. Nie zapomnij aby je przygarnąć na zimę do domu :) Poduchy oczywiście też ślicznusie, a z tymi kwiatkami miałaś super pomysł.
    Pozdrawiam, Dorota

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepiękna wymiana - cudne podusie i pozostałe ozdoby :) Wrzosowisko bajeczne Dusiu masz stworzone, marzy mi się kawałeczek ;) I wóz przepiękny kolorowy mam nadzieję że jeszcze kwiatki nie ucierpiały :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak zwykle cudownie u ciebie w ogrodzie.Podusie śliczne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ogród masz wspaniały. Podusie piękne, szydełkowe dodatki dodały uroku. Uwielbiam wrzosy, nie wyobrażam sobie nie mieć ich w ogrodzie:)
    Dziekuję za odwiedziny i miły wpis. Kamienie wymagają więcej pracy niż kora położona na rabatach. Często muszę zbierać z nich igły sosnowe, liście, gałązki. Biegające psy rozsypują je gdy biegają. Wiosną i latem dodatkowo robię im prysznic, żeby zmyć z nich kurz i brud. Ale pomimo to mają wiele uroku i przepięknie prezentują się na rabatach, dodając wiele klasy całości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, za opinię - noszę się z zamiarem zrobienia takiej rabatki, pozdrawiam Dusia

      Usuń
  30. Poduszki śliczne! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przepiękny ogród i cudne wrzosowisko !! Genialny pomysł na dodanie poduchom szydełkowych akcentów !!
    Chciałabym aby taki śliczny motylek zawitał do mojego ogrodu !
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Twój ogród zachwyca, te wrzosy wyglądają przepięknie tak jak i Twoje poduchy, cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne poduchy. Od dłuższego czasu nie wyrabiam kompletnie i do tego jeszcze problem z okiem, masakra. Pozdrawiam i przepraszam że wpadam po czasie ale lepiej późno niż wcale.

    OdpowiedzUsuń
  34. to ja DZIĘKUJĘ ...TWoje poduchy zasiadły na mojej kanapie i cieszą oczy:) a zawieszka z sercem i ptaszkiem...ach MISTRZYNI

    OdpowiedzUsuń
  35. wrzosowe poduchy.... jesienne a jakie optymistyczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kochana dawno mnie nie było tu zaglądam a tu nadal pięknie:)Poduchy przecudne:)Pozdrawiam:):)

    OdpowiedzUsuń